Ekipa T-Mobile zaprzeczyła jakoby ich sponsor miał w planach wycofać się ze wspierania finansowego drużyny. Podano jednak, że włodarze niemieckiej firmy telekomunikacyjnej mają się spotkać w najbliższym czasie, by rozważyć wszystkie opcje.
"Nasz sponsor się nie wycofa. Pod koniec 2006 roku zaprezentowaliśmy im program wielkich zmian, dzięki którym rozpoczęliśmy wszystko na nowej drodze"- powiedział rzecznik prasowy zespołu, Stefan Wagner.
Amerykanin Bob Stapleton, który przejął rolę menadżera w styczniu 2007 roku, wprowadził bardzo restrykcyjny program antydopingowy oraz wewnętrzny kodeks zachowania. Sergiej Honczar został zwolniony z ekipy za nieprzestrzeganie tego kodeksu, a Sinkewitz i Lorenzo Bernucci zostali wyrzuceni z drużyny po tym, gdy okazało się, że ich testy antydopingowe dały wynik pozytywny.
Tymczasem Stefan Althoff, dyrektor Deutsche Telekom, powiedział"Pojawiły się nowe fakty i musimy sobie teraz nimi poradzić. Nasz kontrakt obowiązuje do 2010 roku, jednak może być on w każdej chwili anulowany. Pozostanie wtedy tylko kwestia warunków rozwiązania umowy. Nie możemy udawać, że nie musimy nic zmieniać. "
Althoff dodał także, że należy się poważnie zastanowić nad przyszłością Rolfa Aldaga, który pełni rolę dyrektora sportowego, a w maju tego roku przyznał się do stosowania EPO.
Źródło: pro-cycling.org
Autor: Adam Sikora